Kilka cytatów z Conrada i jeden z Węgrzyna

Aivazovsky,_Ivan_-_The_Ninth_WaveIwan Ajwazowski – „Dziewiąta fala”

O KOTWICY I NADZIEI
Kotwica jest symbolem nadziei, lecz źle rzucona kotwica jest gorsza od najbardziej zwodniczej z fałszywych nadziei, jakie kiedykolwiek mamiły ludzi i narody poczuciem bezpieczeństwa. A poczucie bezpieczeństwa, nawet najbardziej usprawiedliwione, jest złym doradcą.

O BURZY
Każda burza ma swoją indywidualność i właściwie może to nawet nie jest dziwne, ponieważ w gruncie rzeczy burze są przeciwnikami, których podstępy trzeba udaremnić, których przemocy trzeba się przeciwstawić, a z którymi trzeba jednak obcować poufale we dnie i w nocy.

O PRAGNIENIU PRZEJRZENIA
Widzieć! Widzieć! Oto namiętne pragnienie zarówno marynarza jak i reszty ślepej ludzkości. Każde ludzkie stworzenie dąży do tego, aby widzieć jasno drogę przed sobą w ciągu naszego mglistego i burzliwego istnienia. Słyszałem raz, jak opanowany, milczący, przeciętnie wrażliwy człowiek wybuchnął namiętnie po trzech dniach ciężkiej drogi z burzliwym południowo – zachodnim wiatrem: „Boże wielki, gdybyśmy choć cośkolwiek mogli zobaczyć”.

O SKŁONNOŚCI DO PODDAWANIA SIĘ OSZUSTWU
Ludzi, czy to będą profesorowie, czy węglarze, oszukać jest łatwo; przedstawiają nawet materiał niezwykle podatny do nabierania i wykazują coś w rodzaju ciekawej, niepojętej skłonności do tego, aby się dać prowadzić za nos z otwartymi oczami.

O KŁAMSTWIE
Wiecie, że nie cierpię, nie znoszę kłamstwa, nie dlatego, abym był bardziej prawy od reszty ludzi, ale po prostu dlatego, że kłamstwo mnie przeraża. Ma na sobie skazę śmierci, wydziela zapaszek śmiertelności – tego właśnie, czego nienawidzę i nie cierpię – o czym chce zapomnieć. Sprawia, że czuję się fatalnie i robi mi się mdło, zupełnie jakbym wziął do ust coś zgniłego.
[…] Wiem, że i blask słońca może stać się narzędziem kłamstwa […].

Cztery pierwsze cytaty pochodzą z eseju – opowieści Józefa Konrada Korzeniowskiego – „Zwierciadło morza”, cytat o kłamstwie z opowiadania „Jądro ciemności”.

Iwan Ajwazowski namalował jeszcze inny, bardzo podobny obraz, zatytułowany „Dziesiąta fala”. Poza zmienioną kolorystyką, różnica jest taka, że na dryfującym fragmencie nadbudówki rozbitego okrętu, nie ma już ludzi…

A oto, chyba właściwy w tym miejscu – i mimo wszystko – napełniony dobrą nadzieją, fragment wiersza Kazimierza Józefa Węgrzyna – „Fala”, ze zbioru „Nie oddamy Cię Polsko”

wokół dziś wzrasta wielka groźna fala kłamstwa
lecz w nas ta fala prawdy nie zaleje
bo wróci falą krzywdy i po przejściu fali
krwią obmyte znów wrócą obnażone dzieje

Kim jest Kazimierz Józef Węgrzyn? To Poeta niezwykły, zakorzeniony w Beskidach – sercem ogarnia całą Polskę, Kościół i Świat. To Jest Ktoś na miarę wielkich Wieszczów i Proroków minionych wieków – dziś dany nam na trudny czas wielkiego, obecnego, upadku Polski i Polaków. Jego Poezja dźwiga z kolan niewoli i pohańbienia, dodaje otuchy, gromi oszustów i zdrajców, zachęca do podejmowania wysiłków i trudów dla Boga i Ojczyzny. Unoszony Miłością – wzlatuje ponad mierzwę obecnego czasu – aż do wysokości Nieba.
Węgrzyn to poeta niezwykle płodny (wydał kilkadziesiąt tomów Poezji). Skromny, cierpliwy w osobistych upokorzeniach – Mąż Wielkiej Wiary i Nadziei, wyrastającej z Miłości do Boga, Najświętszej Panny i Polski.
Tą Poezje trzeba czytać, dzielić się jak kromką chleba i medytować nad tym, co jest najwyższe i niezniszczalne – do czego jesteśmy powołani.

Szukaj informacji o Poecie w Internecie. Zobacz także mój wiersz  „Do Poety Kazimierza Józefa Węgrzyna”
http://cud1920.pl/415/do-poety-kazimierza-jozefa-wegrzyna

← powrót

Możliwość komentowania jest wyłączona.