Ziemski wymiar wojny duchów

                             TEN WPIS WARTO PRZECZYTAĆ DOKŁADNIE

diabel fot sxc hu z frondy.     demon patrzący z narożnika Katedry Notre Dame na Paryż. (Foto. Fronda)

Wojna nie jest tematem czysto „świeckim”, czysto ziemskim: świat duchowy ma tutaj wiele do powiedzenia. Pozwalając sobie na pewne uproszczenie, twierdzę, że świat jako teatr wojny przypomina scenę teatru kukiełkowego: widać poruszające się kukiełki, lecz nie widać tych, którzy ukryli się za sceną i w odpowiedni sposób poruszają „aktorami”, czyli laleczkami wykonującymi akcję zaplanowaną za kulisami.
[…] właściwa wojna toczy się w świecie duchów, tj. między aniołami, którym Bóg oddał w opiekę narody, a złymi duchami, które usiłują udaremnić Boże plany. […]
Działanie złych duchów ujawnia się szczególnie w dążeniu do zburzenia jedności, jaką Bóg zamierzył ustanowić między ludźmi. Chodzi o jedność stanowiącą uczestnictwo w Bogu: w Jego Prawdzie, w Jego Życiu, w Jego Miłości. Syntezą tej jedności jest Kościół. Dlatego wrogie działanie szatana zmierza do zafałszowania i zniszczenia wszystkiego, co w samej istocie człowieczeństwa zawiera odniesienie do tajemnicy Kościoła. Dzieje się to głównie przez nakłonienie człowieka do grzechu, a więc do odrzucenia Daru samego Boga, czyli do zamknięcia się człowieka w samym sobie w akcie bałwochwalczego samouwielbienia i samozawierzenia. W ten sposób człowiek staje się niewolnikiem szatana i jest skłonny spełniać jego sugestie i być bezwolnym narzędziem realizacji jego zbrodniczych planów.”
(Ks. prof. Jerzy Bajda – „Objawione słowo… wielka wojna”, Nasz Dziennik, 26-27 sierpnia 2006, Nr 199 (2609)

237px-Leo_XIII.13 października 1884 roku. po odprawieniu mszy św. w kaplicy watykańskiej, Papież Leon XIII otoczony kilku kardynałami i członkami Watykanu, zatrzymał się nagle u stóp ołtarza. Stał tam około dziesięciu minut jak w ekstazie, z twarzą prześwietlona jasnością. Po czym, udawszy się niezwłocznie do swojego biura, ułożył modlitwę do św. Michała Archanioła z zaleceniem odmawiania tej modlitwy wszędzie po każdej cichej mszy św.
Gdy go zapytano co się przydarzyło, odpowiedział, że w chwili gdy zamierzał opuścić stopnie ołtarza, nagle usłyszał dwa głosy; jeden łagodny i dobry, drugi gardłowy i twardy. Wydawało się, że pochodzą z pobliża tabernaculum. Usłyszał następującą rozmowę: Głos gardłowy szatana krzyczący do Pana:
-Mogę zniszczyć twój Kościół!
Łagodny głos Pana: – Możesz? Więc uczyń to.
Szatan: – Do tego potrzeba mi więcej czasu i władzy.
Pan: – Ile czasu? Ile władzy?
Szatan: – Od 75 do 100 lat i większą władzę nad tymi, którzy mi służą.
Pan: Masz czas, będziesz miał władzę. Rób z tym co zechcesz.
(cyt. z obrazka rozpowszechnianego w Kościele z modlitwą do św. Michała Archanioła).

7 stycznia 2015 r. w Paryżu, w redakcji tygodnika „Charlie Hebdo” miał miejsce ohydny mord, w wyniku którego zostało zastrzelonych dwanaście osób, głównie rysowników i redaktorów tego satyrycznego pisma. Ale wydarzenie to zostało poprzedzone nie mniej ohydnym i podłym wyśmiewaniem religii przez to pismo. Nie tylko islamu, ale i wszystkich innych religii, także i chrześcijaństwa, w taki sposób, że nawet nie wypada tutaj podawać szczegółów. W dodatku pismo to nie reprezentuje żadnego artystycznego poziomu, a tylko prostackie i chamskie wyśmiewanie tego, co dla milionów ludzi jest ich świętością.
Każda religia, (nie mylić z sektami i ich patologiami), nawet pierwotne religie dzikich ludów, zasługują na szacunek, gdyż stanowi ona ludzka tęsknotę do wyższych wartości i intuicyjnie poszukiwanej Wyższej Siły Sprawczej.  Można się z niektórymi religiami nie zgadzać, można mieć inne zdanie i osobiste doświadczenia – ale zawsze trzeba je szanować, tak jak zasługuje na szacunek każda osoba ludzka, i jej pragnienie podnoszenia swego ducha ku górze.

I oto, już bez żadnego kamuflażu i skrywania, zostały ujawnione związki redakcji „Charlie Hebdo” z masonerią – zajadłym wrogiem Kościoła Katolickiego i wszelkich religii. Z informacji publikowanych w Internecie wynika, że wszyscy redaktorzy tego pisma byli masonami, a francuska masoneria otwarcie wypowiedziała się w tej sprawie gloryfikując ich działalność:
„Le Grand Orient de France était présent hier soir Place de la République pour partager l’émotion des milliers d’anonymes venus exprimer en silence leur soutien au combat mené par Charlie Hebdo.”
(Wielki Wschód Francji był obecny wczoraj wieczorem na Placu Republiki dzielić emocje tysięcy anonimowych przyszedł wyrazić w ciszy swoje poparcie dla walki Charlie Hebdo.)
„Charlie est l’un des porte-drapeaux de la démocratie à laquelle nous sommes attachés et pour laquelle les journalistes de Charlie se sont battus au quotidien”)

(Charlie jest jednym ze standardowych nośników demokracji, do której jesteśmy przywiązani, i dla których Charlie dziennikarze walczyli  każdego dnia.)”
masoni w marszu paryskimCytowany tekst i foto ze strony
http://kisiel.salon24.pl/626551,masoni-uczcili-pamiec-pracownikow-charlie-hebdo na tej stronie znajdują się też odsyłacze do francuskich źródeł na ten temat.
Powyższa informacja wyjaśnia dlaczego nikt z władz Francji, ani nikt z uczestników marszu paryskiego z 11 stycznia – chociaż brało w nim wielu przywódców Europy – nie wypowiedział słowa PRZEPRASZAM, za dokonaną obrazę uczuć religijnych milionów ludzi. Przeciwnie, to milczenie jest znamienne; oznacza akceptację takiej dyskryminacji ludzi wierzących, i to jest właśnie ta „nowa europejska demokracja”, która głosząc tolerancje, sama jest najbardziej nietolerancyjna wobec wszystkiego, co pozostaje w niezgodzie z jej agresywna laickością.
Przeczytaj więcej: „Francuski rząd i masoneria walczą z religią” – Rząd Francji deklaruje fundamentalne poparcie dla laickości. Masoneria uważa, że to o wiele za mało. Mistrz Wielkiego Wschodu wzywa masonów do wojny z religią. […]” (http://www.fronda.pl/a/francuski-rzad-i-masoneria-walcza-z-religia,44979.html)

marsz paryski 1Czoło paryskiego marszu 11 stycznia 2015r. będącego protestem przeciwko islamskiemu ekstremizmowi, ale jednocześnie i poparciem dla agresywnego europejskiego laicyzmu.  Marsz ten był określany w polskiej prasie prawicowej, jako wyjątkowo infantylny. Jaka jest bowiem dalekowzroczność tych przywódców europejskich? Jak zdolność przewidywania przyszłych wydarzeń, które zostaną przez nich sprowokowane? Jaka jest ich prawdziwa moralność? Jaka odpowiedzialność za swoje decyzje? Dokąd poprowadzą Europę?

sl1Pieter Bruegel –  starszy – „Ślepcy”, tempera na desce, 86 X 154 cm, 1568r.
„Zostawcie ich. To są ślepi przewodnicy ślepych. Lecz jeśli ślepy ślepego prowadzi, obaj w dół wpadną”. (Mat.15,14).

Można by zakończyć na tym ten wpis, próbując umieścić go w kategorii smutnych zjawisk socjologicznych współczesnej Europy, gdyby nie skutki tych wydarzeń. Oto w niecałe dwa tygodnie skutki paryskich wydarzeń okładają się tak, że nikt nie przeprosił milionów wyznawców Mahometa na całym świecie za prymitywne wyśmiewanie ich religii przez redakcję „Charlie Hebdo”; nakład tego pisma, wynoszący dotąd około 30 tyś egzemplarzy, postanowiono zwiększyć do kilku milionów i przetłumaczyć na wiele języków; we Francji, i poza nią, rozpoczęły się po obu stronach krwawe odwety. W samej tylko w stolicy Nigru Niamey, do niedzieli 18 stycznia br. rozwścieczeni dzihadyści podpalili 45 kościołów, pięć hoteli, 36 punktów z napojami, jeden sierociniec, szkołę chrześcijańską . Zginęło 5 osób, a 128 zostało rannych. (http://wpolityce.pl/swiat/230313-czy-ktos-sie-upomni-w-tej-sprawie-niger-dzihadysci-podpalili-45-kosciolow-jako-protest-przeciwko-charlie-hebdo)
Oto najnowsza,  informacja z Włoch (z 20 stycznia 2015): Pięciu imigrantów z krajów arabskich wtargnęło do kaplicy w miasteczku St. Barnabas w Umbrii, chwyciło figurę Matki Boskiej i rozbiło ją o ziemię, a następnie sprofanowali  rozbitą figurę w ohydny sposób– donoszą włoskie media. (http://wpolityce.pl/spoleczenstwo/230412-wlochy-muzulmanie-sprofanowali-matke-boska-to-odwet-za-karykatury-w-charlie-hebdo).
Ale wydaje się być to dopiero początkiem eskalacji odwetu. Skrajni islamiści mylnie kojarzą działalność redakcji „Charlie Hebdo” z chrześcijaństwem, i dokonują odwety nie na sprawcach szyderstw z ich religii, lecz głównie na Kościele Katolickim.  W ten sposób masoneria dokonuje bardzo przebiegłej gry, gdy za ich działania atakowany jest Kościół i całe Chrześcijaństwo, jako efekt sprytnego skłócenia Chrześcijaństwa z Islamem.

Ks. prof. Tadeusz Guz powiedział niedawno, że „Takiej satanizacji Boga, czyli takiej zamiany Boga na szatana, z jaką mamy w wielu bardzo ważnych, bardzo wpływowych, kierunkach myślenia ludzkości dzisiaj, to ten punkt koresponduje bardzo, według mnie, z Apokalipsą, która zapowiada, że w czasach ostatecznych nastąpi jeszcze pewne uwolnienie szatana.” (http://cud1920.pl/1393/prof-tadeusz-guz-odpowiada-na-pytanie-czy-w-naszym-czasie-nastapi-koniec-swiata-i-ponowne-przyjscie-chrystu).

M-ARCH-ARCH-35x30-2012mIkona świętego Michała Archanioła autorstwa Urszuli Żakowskiej – „Św. Michał Archanioł Archistrateg”, ze strony http://ikony-ikonopisanie.blogspot.com/p/swieci.html

Papież Leon XIII, po opisanym wyżej widzeniu, ułożył modlitwę – egzorcyzm do św Michała Archanioła, z zaleceniem odmawia jej po mszy św. Później, na skutek reformy Kościoła modlitwy tej zaniechano. Obecnie, od sześciu lat jest ona wprowadzona w Diecezji Włocławskiej, i jest odmawiana we wszystkich kościołach tej Diecezji, po każdej mszy św. Już chyba czas, aby zalecenie to zostało wprowadzone w całej Polsce.

MODLITWA DO ŚWIĘTEGO MICHAŁA ARCHANIOŁA
Święty Michale Archaniele! Wspomagaj nas w walce, a przeciw niegodziwości i zasadzkom złego ducha bądź naszą obroną.Oby go Bóg pogromić raczył, pokornie o to prosimy, a Ty, Wodzu niebieskich zastępów, szatana i inne złe duchy, które na zgubę dusz ludzkich po tym świecie krążą, mocą Bożą strać do piekła. Amen.

← powrót

Możliwość komentowania jest wyłączona.