Piłsudski a okultyzm

Piłsudski stawia pasjansa - przyciety Józef Piłsudski stawiający pasjansa.
Pasjans – wróżbiarska gra karciana, nawiązującą do kabały. Piłsudski potrafił godzinami pochylać się nad kartami, i bardzo często „zasięgał ich opinii” przed podjęciem ważnych decyzji.

Jan Bodakowski – znany warszawski bloger, dziennikarz i publicysta portalu „prawy.pl”, autor licznych publikacji i recenzji, napisał:
Józef Piłsudski był niezwykle barwną postacią w historii Polski. Dziś kojarzący się pomnikami i nudnymi oficjalnymi uroczystościami, był w rzeczywistości polskim Che Guevarą którego życie prócz działalności rewolucyjnej (normalna działalność polityczna była mu obca), terroryzmu, dyktatorskiej władzy, wypełniały też równie barwne i skandaliczne romanse oraz okultystyczne fascynacje rodem z Archiwum X. Między innymi tej niezwykle ciekawej acz nieznanej części biografii Piłsudskiego poświęcona jest książka Sławomira Kopera „Życie prywatne elit Drugiej Rzeczypospolitej” wydana przez wydawnictwo Bellona.
Józefa Piłsudskiego fascynował okultyzm. Piłsudski brał udział w seansach spirytystycznych. Wieniawa Długoszowski zrelacjonował jeden z takich seansów (mający miejsce podczas I wojny światowej) podczas których duchy odpowiadały na pytania zadawane przez Piłsudskiego na głos i w myślach, wyjawiając mu wydarzenia przyszłe. Swoje zainteresowania spirytystyczne Piłsudski kontynuował i w niepodległej Polsce. Prócz tego przywódca sanacji twierdził że jest telepatą i dzięki telepatii dowiaduje się o pewnych wydarzeniach (podczas internowania w Magdeburgu otrzymał wiadomość o narodzinach swojej córki). Piłsudski swoje zdolności okultystyczne rozwijał przy wsparciu jednego z najbardziej znanych okultystów polskich Ossowieckiego. Prócz telepatii i spirytyzmu Piłsudski praktykował też inne dziedziny parapsychologii (między innymi kryptoskopie – czytanie pism w zaklejonych kopertach).
Zainteresowaniom okultystycznym u Piłsudskiego towarzyszył brak przywiązania do religii katolickiej. „Józef Piłsudski chcąc ożenić się z Marią Juszkiewiczową przeszedł na luteranizm”. Według Wieniawy Piłsudski miał się w czasie I wojny światowej nawrócić na katolicyzm. Świadectwo to jednak pochodzi z ust osoby która sama porzuciła katolicyzm i żonę by móc ożenić się z kochanką [inne świadek – ksiądz który został mariawitą – twierdził że Piłsudski nawrócił się na łożu śmieci]. ( Tekst ze strony http://www.fronda.pl/blogi/amdg/pilsudski-sex-okultyzm,20424.html )

Dalej, w tekście Jana Bodakowskiego, następuje wyliczanie związków Piłsudskiego z kobietami; żonami, konkubinami, kochankami – i ich, nieraz dziwnymi losami. Ponieważ ta część tego tekstu ma w coś z zapachu dawnych publicznych pralni parowych, gdzie prało się brudna bieliznę osobistą, to dla potrzeb tej strony można ją pominąć. Ale dla oceny roli Józefa Piłsudskiego w sprawie Cudu nad Wisłą, Jego zainteresowanie okultyzmem ma znaczenie. W połączeniu z innymi cechami charakteru i wyznawanymi wartościami, pozwala na zrozumienie jak doszło do narastania fałszywej legendy Piłsudskiego i pomniejszania prawdy o Cudzie nad Wisłą.

Z rozmaitych ciekawostek o przyszłym Marszałku, wybieram i taką:
W początkach 1909 roku, Piłsudski przebywał w Zakopanem. Spotkał się wówczas z Żeromskim, który podaje taką anegdotę. “To była proletariacka mizeria… Zastałem go siedzącego przy stole, stawiającego pasjansa. Siedział w kalesonach, bo jedyną parę spodni, jaką posiadał, oddał właśnie krawcowi do zacerowania dziur (…) założyłem sobie [powiedział Piłsudski, że jeśli mi ten pasjans wyjdzie, to będę dyktatorem Polski”.
Źródło: Anegdota znana z relacji A.Grzymały-Siedleckiego, Rozmowy z samym sobą, Kraków1972, s. 160-161. Tekst ze strony
http://nadwisla24.pl/2011/11/10/pilsudski-zalozylem-sobie-ze-jesli-mi-ten-pasjans-wyjdzie-to-bede-dyktatorem-polski-inne-oblicze-marszalka/

Ani ta anegdotka, pochodząca od Stefana Żeromskiego, ani to, co zamieścił w swoim tekście Jan Bodakowski, nie jest tu przytoczone dla jakiejkolwiek satysfakcji, i nie ma innego celu, prócz poznania prawdy o ludziach i wydarzeniach tamtego czasu, która już prawie po stu latach, dociera do nas w nieprawdziwym obrazie – częstokroć zafałszowanym świadomie w maglu politycznego kłamstwa. CWU.

← powrót

Możliwość komentowania jest wyłączona.