ZAPOWIEDZI ODZYSKANIA WOLNOŚCI PRZEZ POLSKĘ I ZWYCIĘSTWA CUDU NAD WISŁĄ, PRZEKAZANE ZA POŚREDNICTWEM SŁ. B. WANDY MALCZEWSKIEJ

                  „Matka Boża Kwiatowa” – foto Copyryght © Czesław Wójcik – Uglis
15 sierpnia – święto Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w tradycji ludowej nazywane świętem Matki Bożej Zielnej. Na ten dzień 1920 roku zostało zapowiedziane wielkie polskie zwycięstwo nad nieprzyjacielska armią, nazwane później Cudem nad Wisłą.

TEN WPIS WARTO PRZECZYTAĆ DOKŁADNIE, ABY ZROZUMIEĆ ISTOTĘ WYDARZEŃ Z SIERPNIA 1920 ROKU W POLSCE.

Zanim nastąpiło wielkie polskie zwycięstwo Cudu nad Wisła w sytuacji skrajnego zagrożenia bytu państwowego i narodowego w sierpniu 1920 roku, wcześniej pojawiły się zapowiedzi tego wydarzenia. Związane są one z Osobą Czcigodnej SłużebnicyBożej Kościoła Katolickiego – Wandą Malczewską oraz z bohaterem z pod Ossowa – Księdzem Ignacym Skorupką.

malczewskaKim była Wanda Malczewska?
Wanda Justyna Nepomucena Malczewska herbu Tarnawa, ciotka malarza Jacka Malczewskiego (ur. 15 maja 1822 w Radomiu, zm. 25 września 1896 w Parznie), to znana polska mistyczka i wizjonerka, obdarzona łaską bezpośrednich spotkań z Panem Jezusem i Najświętszą Maryją Panną, w trakcie których otrzymała wiele pouczeń, przestróg i zapowiedzi dotyczących losów Kościoła i Polski, z nakazem ich zapisywania.

Zapowiedź Pana Jezusa o odzyskaniu wolności przez Polskę – II piątek Wielkiego Postu 1872r.
W trakcie spotkania w Ogrodzie Oliwnym z Chrystusem, otrzymała od Niego następujące zapewnienie:
”Twoja Ojczyzna i Kościół w tej Ojczyźnie również przez krwawą pracę i bratnią jedność dojdą do upragnionej wolności. Niech tylko naród tej wolności nie obróci w swawolę” (Ks. G. Augustynik, „Miłość Boga i Ojczyzny w życiu i czynach Sługi Bożej Wandy Malczewskiej”, Wrocław 2010, s.87).

Przestroga Pana Jezusa dla Polski po uzyskaniu wolności – V piątek Wielkiego Postu 1872r., i 5 października 1873r.:
W czasie Drogi Krzyżowej Wanda usłyszała przestrogę i pouczenie dla Polski:
”[…] zbliżają się przewrotne czasy. Wasza Ojczyzna będzie wolna od ucisków wrogów zewnętrznych, ale ją opanują wrogowie wewnętrzni. Przede wszystkim starać się będą wziąć w swoje ręce młodzież szkolną, dowodzić będą, że religia w szkołach niepotrzebna, że można zastąpić ją innymi naukami. Spowiedź i inne praktyki religijne, kontrola Kościoła nad szkołami zbyteczna, bo ogranicza samodzielność myślenia ucznia. Krzyże i obrazy religijne z sal szkolnych będą chcieli usunąć, aby te chrześcijańskie wizerunki nie drażniły Żydów. Przez młodzież pozbawioną wiary zechcą w całym narodzie wprowadzić niedowiarstwo. Jeżeli naród uwierzy temu i pozbędzie się wiary, straci przywrócona Ojczyznę. Niechże ojcowie i matki zwracają uwagę na szkoły. Niech protestują przeciwko usuwaniu wizerunków religijnych ze szkoły i przeciwko nauczycielom dążącym do zaprowadzenia szkoły bezwyznaniowej. Nauka bez wiary nie zrodzi świętych ani bohaterów narodowych. Zrodzi szkodników… Módl się o dobrą chrześcijańską szkołę…” (tamże, s.101 – 102), a 5 października 1873r. usłyszała: ”Zatknąłem pośród was krzyż jako godło wiary, triumfu, i chwały, dałem wam Matkę moją za opiekunkę i czegóż się boicie” (tamże, s. 145).

”Moja młoda armia, w imię moje walcząca, pokona ich” – zapowiedź Najświętszej Maryi Panny wielkiego zwycięstwa w obronie wolności – Wielki Piątek 1872r.
W czasie Kalwarii Wielkiego Piątku Wanda słyszy słowa wypowiedziane przez Matkę Bożą:
Skoro [Polska – CWU] otrzyma niepodległość, to niedługo powstaną przeciwko niej dawni gnębiciele, aby ją zdusić – ale moja młoda armia, w imię moje walcząca, pokona ich, odpędzi daleko i zmusi do zawarcia pokoju. Ja jej dopomogę.
Dostaliście się do niewoli wskutek niezgody wewnętrznej i sprzedajności wielu waszych rodaków. Rozebrali was na kawałki, ale Pan Bóg na moja prośbę tego rozbioru nie zatwierdził. Zbliża się czas, że sprawiedliwość boska upokorzy chciwość zaborców waszych, tępicieli wiary katolickiej i nabożeństwa do serca mojego Syna. Oni upadną, a Polska na moja prośbę będzie wskrzeszona i wszystkie jej części będą złączone. Ale… niech strzeże wiary i nie dopuszcza niedowiarstwa…zdrady… niezgody i lenistwa, bo te wady mogą ja na powrót zgubić i to… na zawsze! Pragnę widzieć Polskę szczęśliwą, ale niech też Polacy do tego rękę przykładają… Modlę się za Polskę, za jej nabożeństwo do mnie. […] Modlę się za wszystkie stany… aby miłość zalecona przez mojego Syna zakwitła wśród was… Módlcie się wszyscy – i postępujcie droga wskazana wam przez mojego Syna.” (tamże, s. 112).

„W tym dniu odniesiecie świetne zwycięstwo nad wrogiem” – zapowiedź Najświętszej Maryi Panny – 15 sierpnia 1873r., Święto Wniebowzięcia
Po nieszporach, w czasie medytacji przed obrazem NMP, Wanda usłyszała słowa Matki Najświętszej:
„Uroczystość dzisiejsza niezadługo stanie się świętem narodowym was Polaków, bo w tym dniu odniesiecie świetne zwycięstwo nad wrogiem, dążącym do zagłady waszej. To święto powinniście obchodzić ze szczególną okazałością. Moją stolicę na Jasnej Górze powinniście otaczać szczególniejszą opieką i przypominać sobie dobrodziejstwa, jakie od Boga za moją przyczyną tam odebraliście i jeszcze odbierać będziecie, jeżeli się świętej wierze katolickiej, cnotom chrześcijańskim i prawdziwej miłości Ojczyzny, opartej na jedności i braterstwie wszystkich klas narodu, nie sprzeniewierzycie.” (tamże, s. 144).

Mój komentarz – od sceptycyzmu do wiary.
Miałem zamiar napisać komentarz do zacytowanych fragmentów przekazu otrzymanego przez Sł. B. Wandę Malczewską od Pana Jezusa i Matki Najświętszej. Nie będąc specjalista od takich objawień, mógłbym jednak ulec łatwej pokusie mędrkowania, z którego osobista korzyść dla mnie byłaby wątpliwa, a dla przypadkowego czytelnika nawet niebezpieczna.
Każdy jednak, czytając te niezwykłe słowa przekazane nam przez wybraną do tego zadania Świętą Osobę, ma prawo zastanawiać się i pytać: Czy to prawda? Czy to nie jest jakiś rodzaj mistyfikacji, czy urojeń, a może nadgorliwości kogoś z ludzi Kościoła? Może pojawiać się tutaj cały zakres różnych zachowań, jak wśród Apostołów po Zmartwychwstaniu Chrystusa; od skrajnego sceptycyzmu św. Tomasza, aż po uniesienia tych, którzy otrzymali widzialny znak od Zmartwychwstałego Boga.
W sprawie Wandy Malczewskiej prosił Boga o taki znak jeden z księży, któremu Wanda zwierzyła się ze swoich niezwykłych doznań, cyt. „ W objawienia p. Wandy nie wszyscy wierzyli. Żyjąca jedna siostra, która znała p. Wandę, opowiadała taki fakt: Przyjechał jakiś kapłan, przed którym panna Wanda zwierzyła się ze swych łask. On zaś mając do tego pewne wątpliwości, prosił Pana Jezusa przy mszy Św. o znak widoczny, czy to co p. Wanda mówiła, jest prawdą. Jeżeli tak, niech zaraz uklęknie na stopniach ołtarza. (Zwykle siedziała w swojej ławeczce na boku). Zaledwie to pomyślał, p. Wanda wyszła z ławeczki i uklękła na stopniach ołtarza… Po mszy Św. zawołał p. Wandę do zakrystii i udając gniewnego powiedział szorstko: „Dlaczego to dzisiaj panna Wanda tak się kręciła w czasie mszy Św.?” Na co ona z pokorą i skromnością odrzekła: „Przepraszam księdza czcigodnego, ja sama nie wiem, co mi się zrobiło, że wprost jakby mi ktoś kazał wyjść z ławki i uklęknąć na stopniach wbrew memu przyzwyczajeniu”. Kapłan poznał, że był to znak od Boga, żądany przez niego na potwierdzenie jej zwierzeń.” – świadectwo s. Marii Akwiny – dominikanki (tamże, s. 195 – 196).
Może, dla umysłów bardziej sceptycznych, przez lata ćwiczonych w materializmie dialektycznym, a teraz liberalnym, jeszcze świadectwo o reakcji ruskiego stójkowego, który chciał zaprowadzić porządek z powody gromadzącego się tłumu na wieść, że Wanda doznaje kolejnej ekstazy: „Nie pamiętam w którym roku, wtargnęła policja do jej pokoju w czasie zachwycenia; nie byłam wtedy w Żytnie, ale mi mówiono, że strażnik, Rosjanin, silnie był jej widokiem wzruszony, wciąż żegnał się i bił pokłony.” – świadectwo Franciszki Siemieńskiej (tamże, s. 194 – 195).
Czy to prawda? To pytanie powinno towarzyszyć wątpiącym nie tylko w sprawie Sł. B. Wandy Malczewskiej, ale także we wszystkich sprawach wiary i religii, gdyż pojawia się ono często u początku największego zadania człowieka: odnalezienia drogi prowadzącej do Boga i Jego Miłości do człowieka. Kto wątpi nie jest odrzucony. Jeśli wątpi uczciwie, bez uprzedzeń i własnej, niby wszystkowiedzącej pychy, otrzyma odpowiedź. Trzeba tylko uparcie poszukiwać, aż do stanu radości odkrycia Prawdy.

Więcej o Wandzie Malczewskiej i o pokonywaniu sceptycyzmu czytaj na tej stronie, tutaj
http://cud1920.pl/620/powstanie-styczniowe-mimo-przegranej-przyczynilo-sie-do-odzyskania-niepodleglosci-dwa-spojrzenia
Czesław Wójcik – Uglis

← powrót

Możliwość komentowania jest wyłączona.