Jeszcze jedna manipulacja majora Waligóry – Część VI: Krętactwa Waligóry wokół daty 15 sierpnia 1920, jako daty przełomu w Bitwie Warszawskiej

NIEGODZIWE MANIPULACJE W PIĘKNEJ, CZYSTEJ, SPRAWIE

CZĘŚĆ VI: KRĘTACTWA WALIGÓRY WOKÓŁ DATY15 SIERPNIA 1920 ROKU, JAKO DATY PRZEŁOMU W BITWIE WARSZAWSKIEJ

W. Konopka – płaskorzeźba w pstrym piaskowcu na grobie kpt. Benedykta Grzymały – Pęczkowskiego, który zginął w Bitwie pod Radzyminem 15 sierpnia 1920 roku. Cmentarz na Starym Srebrzysku w Łodzi. foto: Copyright © Czesław Wójcik – Uglis

W analizowanej publikacji mjr Waligóry „Bitwa Warszawska 1920 Bój pod Ossowem i Leśniakowizną w dniu 14 VIII 1920”, wydanej w 1932 roku, oprócz przedstawionych wielu nieścisłości, pominięć i manipulacji w sprawie okoliczności śmierci ks. Ignacego Skorupki i pomniejszenia zasług walecznych obrońców Ossowa, znajduje się też jego pokrętne stwierdzenie kwestionujące datę 15 sierpnia 1920 roku, jako datę przełomu w Bitwie Warszawskiej, powszechnie nazywanej Cudem nad Wisłą.

Zacytujmy więc z jego pracy odnośny fragment: „Czyta się często, że ks. Skorupka wierzył, iż dnia 15 VIII, w dniu Wniebowstąpienia, nastąpi przełom i zwycięstwo; w tym też duchu miał kazać do żołnierzy. Wprawdzie w dniu 15 VIII zwycięstwa jeszcze nie było, lecz w pewnych sferach społeczeństwa przekonanie to istnieje. (podkr. – CWU) […] Wojskowe Biuro Historyczne posiada pewne materiały, które oświetlają niektóre fakty. Tak np. kpt. rez. dr. Salak (lekarz I 236. p.p.) wspomina, że w Ząbkach podczas odpoczynku (w czasie marszu do Ossowa) w drewnianym kościółku „kapelan zabrał głos od ołtarza…” Z przemówienia utkwiło w pamięci tego oficera jedno zdanie: czekają nas jeszcze ciężkie ofiary, ale niezadługo – bo piętnastego, w dzień naszej Królowej, losy odwrócą się w naszą stronę. Podobną treść kazania ks. Skorupki przypomina ochotnik 1 kompanji 236. p.p. Kempiners, podając słowa kapłana „… dziś, gdy jesteśmy w wigilię dnia Imienia Najświętszej Panny Marji, módlmy się, a ona da, że choć ze zmiennym szczęściem walczyć będziemy do dnia 15 a od dnia 15 los się odmieni i już tylko zwycięstwo będzie naszym udziałem”.” (przedostatnia i ostatnia strona publikacji).

Dalej następują przeanalizowane już w I i II części tego opracowania („…część I: Fałszywa troska”, „…część II: „Dziwne zabiegi wokół śmierci ks. Skorupki” ), manipulacje Waligóry wokół udziału kapelana ochotniczego batalionu ks. Ignacego Skorupki w Bitwie pod Ossowem i okoliczności Jego śmierci, i owo zdumiewające zdanie końcowe, odsłaniające motywy manipulacji Waligóry popełnione w całej tej publikacji, jak i jego innych publikacjach na ten sam temat, cyt: „Sadzę jednak, że nie należy wyolbrzymiać znaczenia boju pod Ossowem oraz czynu ks. Skorupki, gdyż tym uwłacza się pamięci tego bohaterskiego księdza.” (zob. „…część I: Fałszywa troska”).  

W tym gąszczu krętactw i nieprawidłowości wypada chyba mieć wdzięczność dla mjr Waligóry za przytoczenie informacji pochodzących od dr Salaka i ochotnika Kempinersa, które wzbogacają noszą wiedzę o zapowiedziach ks. Skorupki bliskiego zwycięstwa, pochodzących także z innych źródeł – mimo, że z całego, przeanalizowanego już na tej stronie, kontekstu wynika, że Waligóra przytoczył te informacje w celu mało wzniosłym. Oto bowiem w tym miejscu przestaje być dokumentalistą, a wciela się w rolę politycznego publicysty, który stara się przysłużyć panującemu obozowi władzy.
Bo jak inaczej wyjaśnić jego stwierdzenie „Wprawdzie w dniu 15 VIII zwycięstwa jeszcze nie było, lecz w pewnych sferach społeczeństwa przekonanie to istnieje.”

Na początku lat trzydziestych, gdy mjr Bolesław Waligóra publikował krytycznie analizowane tutaj swoje prace o Bitwie pod Ossowem, był już bardzo ostry rozdźwięk polityczny pomiędzy piłsudczykowskim obozem władzy a opozycją.
W obozie władzy ujawnił się praktyczny stosunek do kościoła, religii, i wysokich wartości duchowych, jak do użytecznego narzędzia politycznych działań – co doskonale opanował od początku swej działalności Józef Piłsudski.
Natomiast opozycyjna endecja, chociaż nieprzebierająca w stosowanych środkach walki politycznej, pozostawała przy tradycyjnych wartościach, wśród których religia opierała się czasem pokusie podobnego potraktowania jak u Piłsudskiego i piłsudczyków. To są właśnie owe „pewne sfery społeczeństwa” – nie tylko opozycja stricte polityczna – lecz również Kościół i szerokie rzesze Polaków, które dzień 15 sierpnia widziały jako przełom w tej wielkiej bitwie. Jest o tym wiele relacji i przekonań uczestników tej wojny – zarówno zwykłych żołnierzy, jak i wielu wysokich oficerów, wysokich dowódców – prócz tego jednego; najwyższego…
Co to oznacza dla naszej krytycznej analizy dokonań majora Waligóry?

Na bitewny przełom w dniu 15 sierpnia wskazują kilkakrotne zapowiedzi ks. Skorupki, zobacz na tej stronie:
http://cud1920.pl/1592/ks-ignacy-skorupka-zapowiedzi-polskiego-zwyciestwa-w-dniu-swieta-matki-boskiej-zielnej    
Ale dużo wcześniej, bo w roku 1872 i 1873 zapowiadała je również Najświętsza Maryja Panna za pośrednictwem Sługi Bożej Wandy Malczewskiej:
http://cud1920.pl/1602/zapowiedzi-odzyskania-wolnosci-przez-polske-i-zwyciestwa-cudu-nad-wisla-przekazane-za-posrednictwem-sl-b-wandy-malczewskiej
W Wielki Piątek 1872r. Wanda usłyszała słowa wypowiedziane przez Matkę Bożą:
Skoro [Polska – CWU] otrzyma niepodległość, to niedługo powstaną przeciwko niej dawni gnębiciele, aby ją zdusić – ale moja młoda armia, w imię moje walcząca, pokona ich, odpędzi daleko i zmusi do zawarcia pokoju. Ja jej dopomogę. (Ks. G. Augustynik, „Miłość Boga i Ojczyzny w życiu i czynach Sługi Bożej Wandy Malczewskiej”, Wrocław 2010, s. 112)
„W tym dniu odniesiecie świetne zwycięstwo nad wrogiem” – zapowiedź Najświętszej Maryi Panny  z 15 sierpnia 1873r., w Święto Wniebowzięcia.
Po nieszporach, w czasie medytacji przed obrazem NMP, Wanda usłyszała słowa Matki Najświętszej:
„Uroczystość dzisiejsza niezadługo stanie się świętem narodowym was Polaków, bo w tym dniu odniesiecie świetne zwycięstwo nad wrogiem, dążącym do zagłady waszej. To święto powinniście obchodzić ze szczególną okazałością. Moją stolicę na Jasnej Górze powinniście otaczać szczególniejszą opieką i przypominać sobie dobrodziejstwa, jakie od Boga za moją przyczyną tam odebraliście i jeszcze odbierać będziecie, jeżeli się świętej wierze katolickiej, cnotom chrześcijańskim i prawdziwej miłości Ojczyzny, opartej na jedności i braterstwie wszystkich klas narodu, nie sprzeniewierzycie.” (tamże, s. 144).
Pierwsze opublikowanie tego maryjnego przekazu nastąpiło w 1922r. Ks. Skorupka nie mógł ich znać. Ale już znała je Polska, i razem ze znanymi już zapowiedziami ks. Skorupki, przyczyniały się one do uświadomienia, co naprawdę wydarzyło się w połowie sierpnia 1920 roku.

Ale ta wersja wydarzeń nie była możliwa do przyjęcia przez Naczelnego Wodza oraz ludzi z Jego otoczenia, gdyż nie byłaby wtedy możliwa kreacja Jego Osoby na geniusza, któremu miał przypaść niemalże cały splendor zwycięstwa w Bitwie Warszawskiej, jak i w całej wojnie (zob. „…część II: „Dziwne zabiegi wokół śmierci ks. Skorupki”).
Zarówno Józef Piłsudski, jak i znaczące osoby z jego otoczenia, ignorowali obchody tego zwycięstwa w dniu 15 sierpnia 1920 roku, nie biorąc udziału w corocznych uroczystościach odbywających się 15 sierpnia w Ossowie, jak i na Jasnej Górze. Święto Żołnierza Polskiego, przypadające w II Rzeczpospolitej na 15 sierpnia, nie ustanowił Józef Piłsudski, usankcjonował je rozkaz Ministra spraw Wojskowych gen. Stanisława Szeptyckiego nr 126, z dnia 4 sierpnia 1923 roku, w którym czytamy: W dniu tym wojsko i społeczeństwo czci chwałę oręża polskiego, której uosobieniem i wyrazem jest żołnierz. W rocznicę wiekopomnego rozgromienia nawały bolszewickiej pod Warszawą święci się pamięć poległych w walkach z wiekowym wrogiem o całość i niepodległość Polski” (za Wikipedią).
W tym czasie Piłsudski, aż do zamachu majowego, pozostawał na poboczu życia politycznego, przebywał w Sulejówku i pisał, dający najwięcej informacji o samym sobie, wielki esej „Rok 1920”.
Natomiast początek lat trzydziestych, kiedy to Waligóra publikował swoje prace o Bitwie pod Ossowem, usilnie tworzony mit genialnego wodza, posiłkował się i takimi metodami, jakimi posłużył się Bolesław Waligóra.

Wynika z tego, że mjr Bolesław Waligóra był nie tylko wojskowym dokumentalistą, ale także kreatorem fikcyjnej rzeczywistości historycznej, używającym swojej specjalizacji na potrzeby władzy politycznej. Dlatego mówienie i pisanie o nim, jako o wybitnym i rzetelnym dokumentaliście, z doskonałym warsztatem badawczym, służy nadal fałszowaniu prawdy historycznej. Z całą pewnością można to stwierdzić, przynajmniej w odniesieniu do jego opisu Bitwy pod Ossowem, i okoliczności śmierci ks. Ignacego Skorupki.

Czesław Wójcik – Uglis

PRZECZYTAJ TAKŻE NA TEJ STRONIE POZOSTAŁE TEKSTY O MANIPULACJACH mjr BOLESŁAWA WALIGÓRY W SPRAWIE ŚMIERCI ks. IGNACEGO SKORUPKI I PRZEBIEGU BITWY POD OSSOWEM W DNIU 14 SIERPNIA 1920 ROKU.

Te wpisy będą jeszcze poprawiane i uzupełniane.

← powrót

Możliwość komentowania jest wyłączona.