„Dwa lata temu Bronisław Komorowski próbował przekonać Polaków do czczenia bolszewickich najeźdźców-zbrodniarzy”

Cud nad Wisłą 1920 roku – bez cudzysłowu, i z wielkiej litery – zwłaszcza bój pod Ossowem 14 sierpnia, i bitwa nad Wkrą 13 – 18 sierpnia, niemal od samego początku, były lekceważone, i pomniejszano ich znaczenie. I co ciekawe, działo się to wtedy, i po dziś dzień dzieje, przy udziale oficjalnej władzy. Tak było w II Rzeczpospolitej – w okresie piłsudczyzny, później (oczywiście), w okresie PRL – u, gdy na ten temat nałożono prikaz milczenia, no i teraz – w III RP, gdy prestidigitatorzy naszego życia narodowego, zgodnie z duchem tej epoki, wymyślili, aby pod Ossowem oddawać hołd żołnierzom zbrodniczej armii. Właśnie pod Ossowem – pod Warszawskimi Termopilami – uświęconymi krwią młodocianych obrońców Stolicy i bohaterskiego kapłana – Księdza Ignacego Skorupki.
Aby nie dać nikomu powodów do krętactwa i manipulacji, w duchu chrześcijańskiego szacunku dla miejsca pochówku każdego człowieka; trzeba wyraźnie powiedzieć: Poszanowanie grobów  – tak, hołd zbrodniarzom – nie.

Poniżej cytat z ważnego artykułu z portalu wPolityce, poświęconego tej sprawie:

Dokładnie dwa lata temu, 14 sierpnia 2010 roku, miało się odbyć uroczyste odsłonięcie okazałego pomnika bolszewików, którzy zginęli z rąk obrońców naszej ojczyzny, na polskich ziemiach w 1920 roku. Sprawę ujawnił wówczas nasz portal. Pisaliśmy:

Jak udało nam się ustalić, uroczyste odsłonięcie pomnika zaplanowane jest na 14 sierpnia, kiedy pod Ossowem będą się odbywały uroczyste obchody 90. rocznicy „Cudu nad Wisłą”. Choć w oficjalnym programie obchodów nie ma żadnej wzmianki na temat planowanego odsłonięcia pomnika, nasi informatorzy potwierdzają, że w środowiskach patriotycznych działających na terenie powiatu wołomińskiego otwarcie mówi się o całym przedsięwzięciu oraz obecności Bronisława Komorowskiego, który najprawdopodobniej pojawi się pod nowopowstałym pomnikiem poświęconym pamięci żołnierzy bolszewickich.

Odsłonięcie się nie odbyło – nie dopuścili do tego wzburzeni mieszkańcy. Zrobiono to później, po cichu. Już wówczas było jasne, że za tym dziwnym pomysłem czczenia zbrodniarzy, którzy mordowali, gwałcili, palili i chcieli zniszczyć odrodzoną po 123 latach niewoli Polskę, stoi Bronisław Komorowski.  Sprawa wywołała wielkie wzburzenie społeczne. Tym większe, że rzecz działa się świeżo po tragedii smoleńskiej, a udział w niej Rosjan, jak jest do dziś, nie był wyjaśniony.

Pomnik wystawiła Rada Pamięci Walk i Męczeństwa, ze wsparciem Kancelarii Prezydenta i ówczesnych władz samorządowych, które jednak potem sromotnie przegrały wybory. […]

Czytaj całość na
http://wpolityce.pl/wydarzenia/34028-dwa-lata-temu-bronislaw-komorowski-i-jego-ludzie-probowali-przekonac-polakow-do-czczenia-bolszewickich-najezdzcow-zbrodniarzy

← powrót

Możliwość komentowania jest wyłączona.